O jakim my tu szczęściu mówimy jeśli Słowenia nas prawie zmiotła z ziemi? Nic nie graliśmy i obwinianie wyłacznie Boruca o to że zawalił eliminacje to jakaś kpina.
Przypominam, że zabrakło 11 punktów (sic!) do pierwszego miejsca w grupie, a w 10 meczach zgromadziliśmy... 11 punktów
PS. W tym 6 z San Marino
