|
Jackiewicz to chyba zapomniał o zadawaniu ciosów, pacyfista jaki czy co? Bo bronił się kapitalnie, ten Słoweniec walił na siłę seriami i prawie nic nie trafiał, tak czy srak wygrał na punkty prawie w każdej rundzie.
A polski sędzia faktycznie pojechał mocno po bandzie z tym remisem, już mógł iść na całość i dać zwycięstwo swojemu.
|