szczebrzeszcz napisał(a):

o co wy się sprzeczacie jak u nas baza szkoleniowa prawie nie istnieje
więc skąd wy chcecie tych młodych utalentowanych?
|
A pokolenie Żurawia, Głowackiego, Kosy itp (ostatnie polskie pokolenie, które coś potrafiło, nawet w skali europejskiej) miało lepszą bazę?

Bońka, Lubańskiego itd?
Tu o głowę chodzi, mentalność, nie warunki. Tamto pokolenie musiało zapierdzielać - bo w lidze połowa klubów ledwo wiązała koniec z końcem, także chcąc zarabiać godziwe pieniądze (takie, by kończąc karierę w wieku 35 lat być już ustawionym do końca życia) musiało się grać w Legii czy Wiśle, by móc pokazac się w Europie i wyjechać - choćby do II Bundesligii, która finansowo była dla Polaków odskocznią. A piłkarze to zwykle proste, niewykształcone chłopy - oni poza kopaniem nie nadają się do niczego, co zarobią na boisku to wszystko. Była zatem motywacja, by z tej Polski uciekać! A więc trzeba było być dobrym, lepszym od innego rodaka, by taki TSV 1860 Monachium zapytał o mnie, nie o niego. I to były czasy gdy po boisku biegało 2-3 obcokrajowców - bo "wzmocnić sie" obcokrajowcem znaczyło wydać naprawdę wielki pieniądz. Także nasi wystarczyli.
Teraz w lidze dobra kasa, gówniarze po 18/19 lat zarabiają na dobre fury kopiąc się po czołach w (Ekstra)klasie, nie znacząc w prawdziwym futbolu zupełnie nic - bo ci sami 18/19 latkowie tworząc kadrę U-19 czy U-21 zbierają starszne wpier**le w Europie, z Lichtensteinem ostatnio którzyś tam popłynęli bodajże czy Luksemburgiem....
Kasa się zgadza i to wążne, u nas płaci się już na poziomie średniaków holenderskich czy portugalskich. Po cholerę im zatem stąd wyjeżdzać? W Holandii nie bedzie miał ziomeczków, ponadto zaaplikują mu mordercze 2 treningi na dzień dobry, zagra 3 mecze i jak się nie sprawdzi (co przy wyszkoleniu naszych kopaczy niemal pewne) to ława... U nas zapłata ta sama, a godzinka truchtu dziennie, towarzystwo łamag wokół, zero presji generalnie, czasu na lansik w galerii czy tam na innym fejsie. Ileż to naszych młodych "gwiazd" ostatnimi czasy przegrywa hajs w kasynach, olewa treningi, spóźnia się na zgrupowanie?
Reasumując - za dobre czasy dla młodych piłkarzy by się starali. Stąd jestem za szukaniem za granicą. Niech modzi zapracują na miejsce w składzie umiejętnościami, a nie paszportem. Oparta na Polakach Młoda Wisła dostala ostatnio w dupę w Bytomiu - jeśli to jest bezpośrednie zaplecze/przyszłosć pierwszej Wisły to ja wolę szukać na Bałkanach. Prędzej ściągnie się stamtąd drugiego Stlica/Kirma niż z "Młodej" drugiego Brożka. Póki co.