witeq napisał(a):

ale na czym opierasz twierdzenie, że Ci piłkarze mogą tą ligę wygrać a równocześnie może być kicha i padaka czyli rozumiem poniżej 6 miejsca? Nie rozumiem argumentacji, skoro będzie kicha i padaka to znaczy że mamy słabych piłkarzy, jak pierwsze miejsce to znaczy że mamy najlepszy zespól w lidze, ale jakoś nie ogarniam obu warunków na raz. To znaczy co, od czego to zależy czy będzie kicha czy 1 miejsce? Chyba ze zakładasz, że tak słabi piłkarze Wisły, pozbawieni kolegów o jakichkolwiek umiejętnościach, są w stanie wygrać tę ligę, mimo że rok temu z lepszym składem nie potrafili? Ze zgrywające się od zeszłego roku i budujące z głową swoje drużyny zespoły Jagiellonii i Polonii "spuchną" jak to życzeniowo widzi część tego forum? Na obecną chwile nie da się oglądać futbolu w wykonaniu Wisły Kraków, a mamy tą ligę wygrać?
Mogę wygrać dziś w totka, ale mogę kurcze nie trafić żadnej cyfry. Rachunek prawdopodobieństwa jest nieubłagany, podobnie jak realna ocena umiejętności wiślaków.
nie będę specjalnie złośliwy, podam tylko aktualną sytuację
- Cikos i Bunoza okazali się talentami na miarę polskiej ligi - nic ponadto
- Chavez jest podpisany na rok, i ma problemy z aklimatyzacja w Polsce i z polskim futbolem
- Brożek Piotruś, wystarczy że będzie grał na swoim poziomie prezentowanym od lat, a różnicy nie zrobi
- Mały wciąż jest jezdcem bez głowy, który najwięcej pretensji ma do kolegów
- Sobolewski juz w zasadzie kończy karierę
- Garguła po takiej kontuzji juz nigdy nie będzie grał na poziomie zbliżonym do tego sprzed urazu
- Wilk okaże się Jirsakiem
- Tomek Jirsak zostanie Jirsakiem
- Kirm stanie się prawdziwym Łobem, nawet tym z meczu Czechy - Polska, asysta była nie jego a tą bramkę strzeliłby nawet Kowalczyk z brzuchem po flaszce na głowę
- Rios okaże się talentem pierwszej klasy (to co tu robi?), i za rok już go nie uświadczysz w Polsce
- Brożek pyknie kilka bramek, jak w poprzedniej rundzie, dokładając nogę do zagrań kolegów
- Boguski złapię formę sprzed kontuzji - przecież on w formie czy nie gra prawie tak samo
- a Żuraw w końcu nie wytrzyma, bo pamięta co Wisła kiedyś prezentowała a widzi co jest dziś, i powiesi buty na kołku aby nie rozmieniać się na drobne
Ja wiem że kibic wierzy, ale, na rany Chrystusa, przybędzie wróżka i zmieni tych wszystkich piłkarzy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki?
A, i jeszcze jedno, w Wojtka Łobodzińskiego już nie wierzysz? Jego jakos ominąłeś w swojej wyliczance
|
Jeżeli pozwolisz na całego Twojego posta i wszystkie zarzuty odpowiem jutro z rana, bo wybieram się teraz na wesele i nie mam za bardzo czasu, wybacz. Nie zapomnę i wrócę do Twoich rozważań.
Teraz odpowiem Ci jedynie na Twoje ostatnie pytanie. Łobodziński to reprezentant Polski jakby nie patrzeć, piłkarz który przyszedł do Wisły jako wzmocnienie.

Jest jak jest. Jak widzisz, w mojej wyliczance pominąłem też wielu innych piłkarzy z naszej kadry. Powód ? To proste - Ci, którzy są w niej wymienieni + do tego bramkarz Jovanić do którego póki co nic nie mam, to jak dla mnie obecnie najlepsi ( najlepsi tutaj nie oznacza że są akutalnie w super formie - najlepsi jakich mamy obecnie ) piłkarze jakich posiadamy i w nich wierze. Reszta jest dla mnie statystami.
Jeszcze jedno - żebym jutro mógł podjąć dłuższą dyskusję. Co masz na myśli mówiąc "realna ocena umiejętności wiślaków" ? Masz na myśli ocenę na podstawie wysoko wygranego dwumeczu z kelnerami z Szawle, żenady w postaci Karabachu i czterech meczów ligowych ? Do tego dorzuć 3 różnych trenerów. Kasperczaka który chyba sam nie wiedział co ma zrobić z aktualną Wisłą a przepracował z nimi okres przygotowawczy więc za pewne do dziś to pamiętają, Kulawika który z tego co mi się wydaje to traktował ich raczej jak kolegów i dopiero teraz trenera Maaskanta który jest w swoim drugim tygodniu pracy ?
Chyba nie ma co oceniać. Prawdziwej Wisły z tą kadrą, z tym składem, z trenerem jeszcze nie widzieliśmy.Chwała Bogu, że teraz mamy 2 tygodnie wolnego. Nikt na kadre nie pojechał, oni wszyscy powinni zapieprzać i jeszcze raz zapieprzać, to powinien być dla nich obóz przygotowawczy. Mam zamiar przejechać się w tym tygodniu na trening i chce zobaczyć jak to wygląda, mam nadzieje że się nie zawiodę. Nie wiem czy zobaczymy ją w meczu z Jagiellonią. Chociaż głęboko wierze że już po tym meczu będzie widać rękę zagranicznego trenera i wtedy może przyznasz mi z paroma rzeczami rację

Myśle, że oboje sobie tego życzymy, w końcu mamy wspólny cel dla Wisły, prawda ?