Elefant napisał(a):

Stojąca piłka, bez presji przeciwnika, osiem na dziesięć strzałów ląduje na trybunach
|
a presja kibiców, tyle gałek ocznych?
a tak serio, to jest z tym tragedia. Zaobserwowałem, że nowo przybyli zawodnicy próbują strzałów z daleka, a potem im dłużej trenują, zaprzestają tego. Nie wiem z czego to wynika. Pajlic zdobył bramkę zwycięską w Łodzi ze strzału z dystansu, Rios postraszył Juszczyka z Polonią B., pamiętacie bramkę Sobola z Gliwic - czapka z głów. Nic tylko próbować, a gdy jeszcze popada, murawa jest śliska, to tym bardziej coś może wejść.