Oglądnij sobie przedmeczową rozgrzewkę (jej stałym elementem są strzały z linii pola karnego), to znajdziesz odpowiedź.
Stojąca piłka, bez presji przeciwnika, osiem na dziesięć strzałów ląduje na trybunach
Rios na razie trafia, ale niedługo dołączy do kolegów.
Pamietam mecz w pucharze UEFA, gdzie anglicy ćwiczyli w trakcie rozgrzewki podobne uderzenia z dystansu. Poważnie obawiałem się o wytrzymałość siatek w bramce