s1mone napisał(a):

|
Wisła po totalnej rozwałce 1 punkt straty do lidera po 4 kolejkach 9 punktów - jeśli w poprzednim sezonie utrzymalibyśmy taki bilans punktowy to byśmy spokojnie byli mistrzem Polski. Gramy bezbarwnie, ale nie można powiedzieć, że jesteśmy gorsi niż w poprzednim sezonie. Nie mamy obrony to fakt, ale pomoc i atak imo lepszy, już nie trzeba na Pawła jak na świętą krowę w ataku patrzeć tylko ma grać jak jest w formie. Nowy trener z ambicjami i dyrektor sportowy, który ma budować wielką Wisłę.
|
Graliśmy z zespołami, które będą broniły się przed spadkiem. Mecze były bardzo wyrównane, może poza tym z Ruchem, gdzie zostaliśmy po prostu zjedzeni.
Stwierdzenie, że mamy lepsze pomoc i atak pozostawię bez komentarza, bo to nawet nie jest zabawne.
Obawiam się, że niektórych tutaj czeka niedługo terapia szokowa. Myślę tutaj o gościach jak ten powyżej, którzy uważają, że jesteśmy równie dobrzy, ba - nawet mocniejsi niż sezon temu.
Ogólnie - jestem w szoku po przeczytaniu tego postu. Jeżeli to nie była ironia, to Bohdan Krzyżanowski wysiada. Takiego oderwania od realiów dawno na tym forum nie obserwowałem, więc muszę zapytać: czy kolega oglądał ostatnio jakiś mecz Wisły? Bo ja nie potrafię przełożyć tych bzdur na obraz gry, jaką prezentujemy. Jestem po drugiej kawie, ale ten post nadal umyka mojemu zrozumieniu.
Gramy bezbarwnie? Tego, co my gramy nie da się dobrze opisać bez rzucenia przy okazji kilku bluzgów. Ja pamiętam bezbarwne mecze, pamiętam mecze złe - to nie jest to, co obecnie prezentujemy. My jesteśmy chujowi pod każdym możliwym względem - kondycyjnym, taktycznym, wyszkolenia indywidualnego zawodników. Na to się zwyczajnie nie da na trzeźwo patrzeć.
Ale może to ja inne mecze oglądałem?
Nie wiem.