dj_ibutti napisał(a):

To ja się pytam: "gdzie są rodzice"?
|
Rodzice w domu oglądają M jak miłość i są dumni że pociech piłkę kopie
Sądzę osobiście że do nas już nikt nie przyjdzie, dlaczego. Bo ci dobrzy bez klubu wiedzą że są w cenie a my płacić nie lubimy. A z takiej Wisły która obrońców nie ma można dobry grosz pociągnąć. Ewentualnie pojawi się jakiś kucharz, piekarz, turysta z Brazylii i będą nas przekonywać że to nieodkryty diament piłkarski. Pokopie się po czole do zimy i zniknie. Dla mnie jedynym sensownym kierunkiem w budowaniu jest wypożyczanie zawodników z opcją pierwokupu albo z rezerw albo drugich drużyn silnych lig. Do zimy jakoś przetrwamy. Ogólnie oni w biurach to chyba mają jak wygaszacz ekranu "jakoś to będzie"
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.