wolfy napisał(a):

|
Pierwszą część wypowiedzi przeczytałeś, ale druga już była za trudna...
|
połóż się już spać,wypocznij.może zrozumiesz,ze to co proponujesz to jest właśnie zjazd po równi pochylej.najpierw trzeba wiedzieć ile się ma pieniędzzy,a późneij je wydawać.nigdy odwrotnie.jeżeli zostanie jakaś "górka'to dopiero wtedy można szaleć.a nie nakupic tzw gwiazd (bo o prawdziwych to przez kilkanaście lat co najmniej możemy pomarzyć) i liczyć na to,ze się nam uda cos ugrać by płacic im kontrakty.ja mam tylko pytanie a jak sie nie uda to co wtedy?