Wyświetl pojedynczy post
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34998
Stary 02.09.2010, 21:47
snyrting napisał(a):Wyświetl post
Kredyty inwestycyjne to rzeczywiście dobre rozwiązanie, niestety nie dla nas.

Wyobraźcie sobie sytuacje, że pan Marian- właściciel budki z warzywami- idzie do banku i mówi, że poprosi o 10 mln €, bo ma pomysł, że obok budki postawi restauracje i stacje benzynową. Jak myślicie co mu odpowiedza?
A teraz inny przykład- do tego samego banku przychodzi Hans, bogaty biznesmen, prosząc o 10 mln € na taką samą inwestycję i kredyt oczywscie dostaje.

Kluby, które żyją za pożyczone pieniadze, to włascie tacy Hansowie, nam póki co bliżej do swojskiego Mariana.

Ale Hans dostaje kredyt nie dlatego, że zamiast dezodorantu James Bond używa Givenchy, tylko dlatego, że ma większą zdolność kredytową niż gołodupiec Marian. Chyba, że chciałeś powiedzieć, że nie mamy czym się zabezpieczyć, nie mamy zdolności kredytowej.

Tylko, że my nie musieliśmy brać kredytów, wystarczyło lepiej wydawać to, co mieliśmy. Wydać doskonale to sztuka, ale zmarnotrawić pieniądze Cupiała bardziej, niż my to zrobiliśmy - jeszcze większa. Wystarczyło trochę lepiej zarządzać, uważniej dobierać kadrę, przemyśleć ruchy transferowe. W innych momentach sprzedawać, w innych kupować. Pozyskiwać innych graczy. Być bardziej cierpliwym lub nie dawać szans patałachom. No, po prostu lepiej zarządzać klubem piłkarskim.

I ja uważam, że rozpieprzenie w drobny mak jedynej działającej formacji, co więcej takiej, od której zaczyna się budowę klasowego zespołu, idealnie wpisuje się w tę chaotyczną, fatalną politykę finansowo-transferową Wisły. Klub nie robi nic, żeby się wzmocnić i przyciągnąć kibiców. Ach, nie, przepraszam - przyszedł Żurawski.
Odpowiedz cytując