Wyświetl pojedynczy post
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34994
Stary 02.09.2010, 21:21
RAF napisał(a):Wyświetl post
Klub moze duzo zaproponowac bankowi: dochody ze stadionu (im lepsi zawodnicy tym wieksza frekwencja) dochody z transmisji (im lepsi zawodnicy tym wyzsze dochody) i dopiero na koncu sa zyski z pucharow ktore z racji tego ze to jest sport sa traktowane mniej powaznie. Dwa pierwsze argumenty sa na tyle powazne ze nie mysle aby nie bylo mozliwe dojscie do porozumienia z bankiem. Jeszcze jedna rzecz jest wazna: bank tez patrzy na otoczke, dla przykladu bardziej profesjonalny klub (zatrudniajacy lepszych pracownikow: trener + dyr. sportow) niesie ze soba mniejsze ryzyko wiec ewenrualny procent jest mniejszy a i pozyczka latwiejsza do uzyskania.
niby racja,ale im lepsi zawodnicy,tym więcej kosztuja i tym większy kredyt trzeba wziąć,a dochody z biletów rosną tylko do pewnoego momentu wprost proporcjonalnie do klasy zawodnika (ale to tez tylko teoretycznie)-bo gdzieś jest granica u nas ta granicą jest 33 tyś pojemności stadionu i cena biletów.w końcu nawet jak jakby nam udzieli kredytu na zakup Ronaldo,to na stadion nie wejdzie 60 tyś ludzi i za bilet tez nikt nie zapłaci po np 1000 zł.załózmy,ze pelny stadion i bilety po 100 zł i 15 meczów ligowych.to daje ok 1,5 mln€.jaką gwiazdę za to kupimy która przyciagnie kibiców na stadion?tak naprawde żadną.popytajcie wśród znajomych nie interesujących się pilka na co dzień kogo musielibysmy kupic by to ich zaciekawiło i zeby przyszli na mecz.uwierzcie,że nie będa kojarzyc nikogo poza tymi którzy sa pokazywani w Polsacie w środę o 20.45.a i tak tylko z czolowych klubow.bo reszty najzwyczajniej w świecie nie znają.a takich za 1,5 mln € nie kupimy.tyle to im naqwet kontraktu nie ma co proponować.a to byłby tylko jeden zawodnik,który awansu sportowego nie gwarantuje.co nawyżej chwilowy marketing.bez sukcesu sportowego ludzie i tak przestaną pzrychodzić,a zawodnik z wysokim kontraktem zostanie.zresztą nas i tak stac co najwyżej na gwiazdy pokroju Kirma czy Chaweza,a oni dla tych powiedzmy dwudziestu tysięcy których brakuje do zapelnienia stadionu sa zupełnie anonimowi.
dlatego moim zdaniem,musimy wszystko robic "malymi krokami" by nie przeiwestować,bo to może byc zabojcze dla klubu.wg mnie takim pierwszym malym krokiem było zatrudnienie Basalaja a drugim Holendrów.co bedzie dalej to czas pokaże.
Ostatnio edytowane przez picasso : 02.09.2010 o godz. 21:32.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując