Ja mam nadzieje ze FM 2011 to naprawde bedzie przelom. Jak narazie to moim zdaniem najwieksza porazka FMow było to ze reputacja ligi a co za tym idzie klubu nie zmieniala sie (klubu niby mogla sie zmieniac ale grajac taka Wisla to to byly minimalne ruchy). Teraz mam nadzieje ze po kilkudziesieciu sezonach prowadzenia ekipy z Polski Polska wdrapie sie na najwyzsze miejsca w rankingach wspolczynnikow krajowych, reputacja przewyzszy lub dorowna tym ligom z Hispzanii czy Anglii. Ba mam nadzieje ze po kilkudziesieciu latach takie ligi jak Angielska czy Hiszpanska spadna w dol i wszystko sie powywraca

Moze to by nie bylo zbyt realne (chociaz czy kiedys te zadluzone giganty jak Barca, Real, ManU nie powinny windowac w dol?) ale gra jest nudna jesli przez kilkadziesiat sezonow Twoj klub nadal jest zasciankowym (a co tam ze np gra co roku w fazie pucharowej LM), a kraj nadal ma niska rnome
Jak na razie to FM11 zapowiada sie mega. Zobaczymy co z tego wyjdzie, zobaczymy ile bogow bedzie i czy bedzie dalo sie grac bez pierwszej latki
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.