|
Co do Holendra. Widać facet nie robi pochopnych ruchów, bo sam mówi,że piłkarze są,agenci im podsyłają ale poza tym,że kupę kasy kosztują żadnej jakoś nie gwarantują w zamian. Także nie ma co się oszukiwać,że podpiszą kogoś byleby był. I dobrze,bo Beto i Christov wystarczą jako przykład podpisywania dla samego pospisywania. Także transfery rodem z Youtube chyba odeszły w przeszłość. Wszystko wskazuje na to,że Holender ma nakreślony plan działania. Podejrzewam,że transfery będą najwcześniej w styczniu,bo aby coś dobrego kupić trzeba poszukać, obserwować. Z łapanki co najwyżej Beto podobny produkt może nam się trafić. Poza tym priorytetem będzie chyba w dalszym ciągu sprzedawanie tego co mamy na składzie, Jirsak,Łobodziński,Garguła. Czyli drogie w utrzymaniu a nic w zamian nie dające produkty. Takie błędy lat wcześniejszych. A Łobodziński to w ogóle wyrzut sumienia poprzednich zarządów i mam nadziej,że naszej już odeszłej w niebyt polityki transferowej.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|