palikot napisał(a):

|
Tacy są nasi forumowi znafcy piłki... Chcialbym zaznaczyć, ze czy wygramy czy przegramy narazie ze zgraniem to beda problemy przez najbliższe pare miesięcy, gdyz mamy tak naprawde nowy sklad ktory byl do konca okienka przemeblowywany i z tego cos sie urodzi najwczesniej za 2 miesiące, bo nie mozliwym jest, ze jak mamy nową linie obrony, + w co kazdym meczu inny sklad linii srodkowej to nasza gra miala by wyglądać dobrze... niestety bedzie wygladac jak do tej pory, czyli kiepsko, ale oczywiscie bedzie forma powoli rosnąć z meczu na mecz. Nikt chyba nie myślał ze jak w jednym okienku transferowym wywalamy 9 zawodnikow kupujemy 8 i my chcemy, zeby to dobrze hulało... no nie da się... druzyne buduje sie pare dobrych kilkanascie miesiecy
|
Skoro jesteś takim znawcą i wiadomo było że drużyna potrzebuje zgrania to powiedz mi dlaczego Polonia Warszawa zaskoczyła? Dlaczego nas Ruch ograł? Ano powiem Ci. U nas leży i kwiczy wszystko, gdybyśmy sprowadzili odpowiedniego trenera na początku czerwca i kupili graczy którym chce się trenować tobyśmy na boisku wyglądali o niebo lepiej pod względem fizycznym. Pan Basałaj wiedział że u nas problem jest ze wszystkim to należało nie rozwalać drużyny do końca, nie mając odpowiednich zastępców. Ok można było sprzedać ale nie tych graczy. Marcelo ok, ale pozbycie się np. Łobodzińskiego, Jirsaka, Pawełka to powinien być piorytet. Nic nie wnoszą do gry a kasę doją. Zamiast zarobić na tym że zwolnią ich z kontraktu lepiej mieć braki po sprzedaży lepszych a trzymać tych sepów co nas doją....a wyniki są jakie są. Zgranie to wynik wyprzedaży, każdy klub ma z tym problem, ale u nas za rok też będzie problem ze zgraniem bo trzeba wywalić pół składu, ale mi chodzi o jakoś sprowadzonego gracza bo nikt mi nie powie że każdy zawodnik ma takie same podejście do trenowania. Trener też się w tym zawiera