|
Gdyby nie zatrudnienie Valckxa i Maaskanta,to podejrzewałbym że Wisła pada na nos,a właściciel sprzedaje wszystko co się sensownie rusza po boisku(w ogóle się rusza).Jednak zatrudnianie tak drogich likwidatorów nie byłoby sensowne.Wobec tego,musi kryć się za tym jednak prawdziwa próba zdecydowanej przebudowy zespołu.Oni by tu nie przyszli,jakby miało być takie dziadowanie jak pesymistycznie przedstawia tu wielu.
|