1q2 napisał(a):

Powiało chłodem 
Jeśli chodzi o ostatnią kwestię to mylisz się - to nie jest jego własny biznes, tylko biznes który kręci się TYLKO dla tego że my jesteśmy.Produkcja kabli,podpasek czy nakrętek na butelki to własny biznes i nikt nie zamierza nikogo pouczać jak się go prowadzi.Zresztą to nie jest pouczanie , tylko rady/przemyślenia/opinie , które formułują nieformalni akcjonariusze klubu czyli kibice.
A jeśli chodzi o kwestie sportowe.Tu nie chodzi o to że sprzedali, to akurat naturalne że klub taki jak Wisła sprzedaje najlepszych/najdroższych zawodników.Tu chodzi o to co się stało po sprzedaży a to niestety(na dziś)wygląda bardzo kiepsko.
Oczywiście można jak zwykle 'mieć nadzieje' ale wszystko będzie zweryfikowane na boisku.
Na dziś defensywy NIE MAMY.Co ciekawsze nie ma nawet z czego budować bo Cleber wypada za kilkanaście kolejek(chyba że go się wybłaga o następne pół roku),Chavez jest tu tylko do końca sezonu,Cikos, patrząc na jego grę, najpewniej też.
|
A ja się jednak zgodzę z dido bo problem wygląda także z Twojego maila - płaczemy na zapas, martwimy się na zapas, rozdzieramy szaty, mieszamy z błotem, etc. Wszystko na zapas bo nikt (NA PRAWDĘ NIKT) z nas nie może określić tego co będzie z Wisłą po rundzie jesiennej.
Ja wiem że trudno się powstrzymać od ocen i komentarzy. Ale w tym momencie Wisła to wielka niewiadoma - nie wiemy czy i jak zaskoczą nowi gracze, jak będzie grała Wisła Maskaanta, jak starzy gracze dostosują się do nowej taktyki, czy nowy trener wydobędzie ich z otchłani niemocy. Tego wszystkiego nie wiemy.