Pocieszające jest to że klub nie chce za chińską podróbkę mercedesa, płacić jak za oryginał.Mam nadzieje że nawet zdecydują się grać do końca roku, lub nawet sezonu na Hutniku niż podpiszą niekorzystne umowy, które odbiją się czkawką szybciej niż się nam wydaje.
A brutalny teatr marzeń niech se stoi - na bank utrzymają go 1 koncertem na kilka miesięcy
