Rob_Zombie napisał(a):

z Widzewem to bronił Jovanic nie Pawełek
Rob_Zombie napisał(a):

|
Ciągle twierdze że Pawełek to akurat najmniejsze nasze zmartwienie, i gdyby zawodnicy z pola grali na jego poziomie, tj solidnie
|
Ty naprawdę poważnie? Wiesz, średni bramkarz to taki co puści babola rzadko, obroni setkę rzadko. Solidnie, nie ma go za co winić, piłek "nie do wyjęcia" nie broni ale też nie puszcza za dużo szmat. Dobry bramkarz to taki, co puści babola rzadko, bo taki się zdaży każdemu bramkarzowi, ale potrafi już bronić piłki które powinny wpaść, coś jak Mucha.
Pawełek zaś nie dość, że nie potrafi zrobić różnicy na bramce, czyli wyjąć setkę przy której akurat napastnik nie trafił w niego, to częstotliwość "baboli" ma chyba większą niż Cabaj, po prostu "Pawełki" są mniej spektakularne. Jeśli to jest solidny poziom bramkarski, to jak określić Sarnata?
Podpowiem - solidny ligowy poziom to właśnie Sarnat. Dobry to Mucha, Fabiański, Boruc.
A Mariusz niestety to półka niżej.
A teraz jeśli można, pytanie: Uważasz, że Wisła Kraków powinna przedłużyć kontrakt z Mariuszem? Prawdopodobnie będzie chciał większych pieniędzy, gdyż taka jest ogólna zasada przy przedłużaniu umowy. Biorąc pod uwagę, że teraz na pewno nie grał za półdarmo, uważasz że jest sens płacić za usługi Mariusza więcej, skazując się niejako na jego usługi przez kolejnych kilka lat (zakładam iż dostęp do youtuba jest ogólnoświatowy, tak więc nie muszę tłumaczyć dlaczego nikt go od nas nie kupi)? Powiesz: będzie zmiennikiem. W takim razie jest sens płacić mu dobre pieniądze jeśli będzie tylko rezerwowym?