Chyba jest na odwrót, bo z wiekiem ciężko smak odróżnić, a zaczyna się tylko liczyć picie dla picia
Nie jestem raczej ekspertem z wyższej półki cenowej, co najwyżej ze średniej Daniels, Beam, JW, Chivas, Jameson
Z półki średniej niższej testowałem Teachers'a, Grants'a i właśnie Bushmillsa, który całkiem mi smakował.
PS. Ballaś jeszcze 4-5 lat temu był dla mnie strawny, samo często się nim raczyłem ale, obecnie jak jestem u ojca i naleję sobie do szklanki to wykręca gębę. Pogorszył się znacząco i nie tylko ja tak twierdzę.