|
Jak chodzi o łiskacze, to chyba najlepszy jest Glenfiddich jeśli chodzi o te dostępne u nas i nie porażające cenami. Poza tym, jak kolega wyżej słusznie zauważył, z Colą lub Pepsi każdą idzie w siebie wlać.
Co do drinków, to tak na orzeźwienie fajna jest żołądkowa gorzka ze Sprite'm i wkrojonym plasterkiem świeżego ogórka.
|