|
Prędzej Majcher pójdzie do ciupy za niegospodarność niż Polimex zapłaci kary, i to jeszcze w takiej wysokości. Nawet jak nie wszystkie opóźnienia są z winy wykonawcy, to i tak wszystko pójdzie na braki projektu, oraz konieczność przeprojektowania niektórych rozwiązan. Zaraz będzie że tego się nie dało zrobić bo nie było tamtego itd. Tak czy siak wykonawca zwali wszystko na inwestora i projektanta, a wielki O. i tak nie zapłaci kary więcej niż miał dostać za ten projekt (chyba że czegoś nie wiem)
|