Wyświetl pojedynczy post
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6973
Stary 01.09.2010, 13:35
coonta napisał(a):Wyświetl post
Pokazał się dużo pewniej niż Pawełek. Poza tym, gdyby Milan wyszedł do tego dośrodkowania w meczu z Widzewem, byłaby bramka. Nie sięgnąłby tej piłki, a stojąc na linii wybił ją. Nie sądzę po tej jednej akcji, ale po meczach np. z Szawle i Karabachem.Szawle u nas miało jeden strzał i Milan go wyciągnął i takiego bramkarza musimy mieć, że nawet jak będzie pół sytuacji w meczu, bramkarz musi to wybronić. Poza tym po kiego diabła ściągać gości zza granicy, żeby siedzieli na ławce i byli "konkurencją" dla Mariusza To niech na ławce siedzi chłopak z ME, łyka atmosferę meczów, oswaja się. Pawełek swoim zachowaniem wobec kibiców Wisły, babolami przeplatanymi udanymi interwencjami (notabene bramkarskie babole zwane są już "pawełkami"), nie zaskarbi sobie już naszego zaufania.
.......icie Hipolicie. Masz swoją tezę: Jovanic dobrym bramkarzem jest (która nota bene jest w 99% poparta tym, że nie lubisz Pawełka) i starasz się ją na siłę udowodnić. Nie wiem, czy masz jakieś pojęcie o sztuce bramkarskiej, ale raczej w to wątpię. Piłka w meczu z Widzewem leciała na tyle dłuuuugo, że nawet Małecki z drugiego końca boiska by zdążył dobiec i ją złapać. Leciała na wysokości bezpiecznej dla bramkarza, jeszcze mógł za darmo przywalić z kolana napastnikowi z Widzewa. Czego chcieć więcej? "Stojąc na linii wybił ją?" - Nie, nie wybił. Nawet nie drgnął i patrzył jak piłka mija słupek. Za to właśnie go Żuraw zj...ł. Bramka by była, gdybyśmy grali z kimś wyższej klasy od Widzewa.

Z Karabachem? Można się kłócić. Na pewno jego wina nie jest 100%, ale swój udział przy straconych bramkach ma. Może mu zabrakło szczęścia, może za bardzo ufał w umiejętności Kowalskiego, ale do tych centr mógł wyjść.

Parę razy nam d..ę uratował? Owszem. Jednakże strasznie wybiórczą masz pamięć, kiedy ostatnio Pawełek nam mecz wybronił? Pierwszy mecz Tomka K...

Nie twierdzę, że Milan jest słabym bramkarzem. Natomiast nie róbcie jakiejś tragedii z tego, że teraz broni Mariusz. Widocznie zdaniem trenerów gra, na tę chwilę, lepiej. Póki co mu sprzyja szczęście, jest lepiej zgrany z naszą niezgraną obroną i całą drużyną. Kotorowski z Buriciem też się cały czas rotują i wychodzi to im i Lechowi na dobre. Nikt nie narzeka.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując