Na marginesie.
Budimex właśnie płaci 7 mln PLN kary za dwumiesięczne opóźnienie przy konstrukcji hali Ergo Arena. Nie do końca się zgadzają, ale uznali i płacą.
I pytanie: czy szanowne władze miasta razem z ZiKIT w ogóle coś komuś naliczą? Spróbują chociaż?
I czy w ogóle mają zapisane jakieś kary w umowie?
Załóżmy, że zgodnie z artykułem z GW kara za dzień opóźnienia to 0,05 proc. ceny. Opóźnienie na wschodniej sięga 9 miesięcy, czyli około 270 dni, co daje 13,5 % całej ceny.
Zakładając, że cena inwestycji to 164 ml PLN kara wynosi w takim przypadku
22 mln PLN.
Rozumiem, że nie wszystkie opóźnienia mogą wynikać z winy Polimexu więc takiej kwoty nie zapłacą. Wyobrażam sobie jednak, że pociągnie się do odpowiedzialności Obtulowicza i kogo tam jeszcze.
Jednocześnie prośba do Pana Olszówki.
Jeżeli to możliwe proszę w następnej interpelacji o zadanie pytań dotyczących:
- czy w umowie z Polimexem są zapisy o karach umownych?
- jeżeli tak to w jakim brzmieniu - jak są naliczane, jaka jest ich wysokośc itp., w jakim przypadku są naliczane i od jakiej kwoty.
- czy podobne zapisy znajdują się w umowie z biurem architektonicznym?
22 bańki. Środek D jak nic.