|
Ktoś już tu wczoraj pisał, że nadzieja umiera ostatnia... więc ja też się jeszcze łudze, że może jakiś gracz pokroju Singlara (nie mieszczący się w skłądzie, ale nie tak kontuzjogenny) z lepszej od naszej ligii rozwiązał kontrakt i ustalamy z nim warunki.
Wiem że to mało realne ale choć 1 obrońca jest obecnie chyba minimum, o ile nie chcemy dostawać batów jak z Ruchem?! Bo po co puszczać Singlara można było się go pozbyć w grudniu a tak zabezpieczyć nawet na PP. Bez zmiennika to jest dziwna decyzja, nie mówiąc o naszym jedynym obecnie lewym obrońcy, bardziej pomocniku.
|