Mam nadzieję, że to był żart.
6 obrońców powiadasz?
No to policzmy:
1. Cleber za chwilę kończy karierę.
2. Cikos to jest dopiero kandydat na obrońcę.
3. Kowalski nawet kandydatem na kandydata nie jest.
4. Z Chavezem jest jak z Yeti. Wszyscy wiedzą, że jest, ale nikt go jeszcze nie widział.
5. Bunoza fakt, gra z meczu na mecz coraz lepiej, ale do zawojowania pucharów mu daleko jak stąd na Madagaskar.
6. No i został Piotr Brożek.
Liczbowo to się może i zgadza, ale na prawdę wierzysz, że z tymi nazwiskami czeka nas jakaś przyszłość? Już nie mówię o pucharach, ale nawet w lidze?
Pomijam tak oczywisty fakt, jak możliwość złapania kontuzji czy kartki...