Gwiaździsty napisał(a):

Były niedawno, wieloletnie, stabilne kontrakty 4-5 letnie. Jechał na nich do końca swoich dni w Wisle ...Dawidowski. Teraz taki 5-letni stabilny ma Garguła.
Jak na tym wyszła/wychodzi Wisła niech każdy sobie odpowie. Ze wzgledu na ogólny kryzys jest nadwyżka wolnych graczy w całej Europie, którzy starają się gdzieś wcisnąć, wielu dobrych gajków.
Bardziej opłaca się testować ich umiejętności podpisując roczny kontrakt z opcją przedłużenia niż pakować się na 5 lat w takie niewypały. Łobo jaki ma kontrakt, też stabilny ?
|
To ja powiem tak: Frankowski, Żurawski, Szymkowiak, Moskalewicz, Uche, Baszczyński, Głowacki, Kałużny, Sobolewski, Błaszczykowski, bracia Brożek, Marcelo, Diaz itd. itp. Rzecz w tym żeby kupować zdrowych graczy, którzy dobrze rokują-na tym się raczej nie straci. A jak się podpisuje to mieć grajka u siebie od razu (vide Garguła), a nie modlić się przez pół roku żeby go ktoś nie kopnął albo źle nie stanął.
No nie wiem jak daleko zajdziemy na tych koszykarsko-siatkarskich zwyczajach... kogo bedziemy sprzedawać jak połowa będzie wypożyczona na rok i bedzie grała zamiast tych których możnaby wypromować i sprzedać? Mamy Riosa, Chaveza, Marokańczyka itd. i w kontekście kolejnych pucharów do których obyśmy się zakwalifikowali g.. z tego bo wtedy ich już nie będzie chyba, że dopłacimy.
Jest nadwyżka dobrych grajków w Europie.. tylko dlaczego u nas nie ma ani jednego?