arti napisał(a):

|
Gdzie też czasy kupowania konkretnych, obiecujacych grajków, kontrakty na 4-5 lat, stabilność, pewność. Teraz łapanka, wrażenie tymczasowości. Obyśmy dojechali do zimy blisko czuba i zobaczymy co Valckx i skauci w międzyczasie nawojują. Oczywiście w każdej chwili można łyknąć jakiegoś wolnego grajka, ale... no nie wiem.
|
Były niedawno, wieloletnie, stabilne kontrakty 4-5 letnie. Jechał na nich do końca swoich dni w Wisle ...Dawidowski. Teraz taki 5-letni stabilny ma Garguła.
Jak na tym wyszła/wychodzi Wisła niech każdy sobie odpowie. Ze wzgledu na ogólny kryzys jest nadwyżka wolnych graczy w całej Europie, którzy starają się gdzieś wcisnąć, wielu dobrych gajków.
Bardziej opłaca się testować ich umiejętności podpisując roczny kontrakt z opcją przedłużenia niż pakować się na 5 lat w takie niewypały. Łobo jaki ma kontrakt, też stabilny ?