jova napisał(a):

Zakładasz, że ta mityczna, przepowiedziana przez wyrocznie zimowa ofensywa transferowa dojdzie do skutku? Nawet przy optymistycznym założeniu, że faktycznie solidnie się wzmocnimy, to już ta runda i najbliższe miesiące zdeterminują o co będziemy walczyć na wiosnę i w pucharach w przyszłym sezonie.
Od 11 kolejki zaczyna nam się maraton: Lech, Cracovia, Legia, Zagłębie i Polonia. Nie wierzę, że przy tym terminarzu wystarczy nam 5 obrońców. Jeśli nie sprowadzimy szybko jakichś sensownych zawodników z kartą na ręku to objawiony przez proroków zimowy transferowy Eden może nie wystarczyć na wywalczenie podium i kolejny sezon zostanie zmarnowany.
|
Ciężko mi powiedzieć co będzie w zimie, nie przeczę że pierwszy raz od dłuższego czasu oczekiwania mam.
Bardziej chodzi o to że w tej rundzie nie liczę na za wiele.Cieszył bym się gdybyśmy mieli niewielkie straty do lidera.
Jak widać da się odrobić bodajże 5 punktów(my na wiosnę 2009) jak i stracić 8(wiosna 2010) - wiadomo że to od rywali też zależy a może i najbardziej od nich.
W ogóle z tym zmarnowanym sezonem to jest tak że jak dalej europejskie puchary będą na takich zasadach jak teraz, to u nas w kraju liczy się tylko mistrzostwo.To jest jedyna możliwość by myśleć o LM i realnie liczyć na LE.
Tak to się pozmieniało że na prawdę nie jest ciężko ale tylko z perspektywy mistrza.2,3 miejsce czy zdobywca PP ma przerąbane i w zasadzie to jest max 6 meczów.
2 z amatorami, 2 z takimi lamami jak my teraz jesteśmy i 2 z potentatami - kasy z tego generalnie wiele nie ma, tak więc wszystko(mistrz) albo nic czyli drugie trzecie czy ósme miejsce.
Zobaczymy czy albo jak daleko odjedzie nam czołówka i co się stanie tej mitycznej zimy

Wtedy będzie można coś dalej wyrokować.
Oczywiście jakiś solidny boczny obrońca to konieczność 'na wczoraj'.