Dawno się niewypowiadałem ale od początku kiedy Basałaj pojawił się w Wiśle mówiłem że nastąpi grabież...bo jak można zrozumieć sprzedaż graczy za 6 mln euro, rozwalić jako jedyny klub na świecie całą obronę. O zainwestowaniu choćby połowy z tej kwoty w kupno sprawdzonego obrońcy żal pisać. Interesuje się piłką od 20 lat ale czegoś takiego niewidziałem aby klub vicemistrz kraju pozwalał sobie na takie postępowanie...czy my jesteśmy na skraju upadku

? Ciekawe co będzie za rok...Clebera nie będzie, Chavez ma kontrakt z innym klubem, Cikos wypożyczony, zostajemy z Bunozą i Kowalskim...ciekawe kiedy dojdą do wniosku że i tak trzeba będzie sprowadzić obrońcę, ale i tak pewnie wybór padnie na taniego ogórka