it napisał(a):

Gwoli ścisłości, tą piłkę zgrywał Rios...
Natomiast wielka zasługa Diaza była przy bramce nr 2.
Zresztą podzielam generalnie opinię o pożytku z tego zawodnika, który był uniwersalny, ambitny i z sercem do gry, choć często także chaotyczny i niedokładny.
To był trochę taki drugi Dudka, z tym że znacznie tańszy.
|
Do Żurawia tak, ale wcześniej...