|
Peter Singlar odchodzi...
Jak dla mnie to jest piłkarz profesjonalista których w kadrze Wisły jest tylko kilku. Zawsze gdy wychodził na boisko wkładał całe serce w grę, nigdy nie odstawiał nogi. Szkoda że nas opuszcza.. ale taka jest kolej rzeczy niestety..
Ja zapamiętam Petera ze wspaniałego meczu z Barca w Krakowie gdzie Singlar dzielnie walczył z Henrym i z wymownego celebrowania strzelonej bramki Amice.
Powodzenia Peter!
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.."
|