|
Z sentymentu do jedynki odkurzylem x boxa i powiem szczerze, ze gra rozczarowala mnie totalnie. Nie ten klimat, nie to bogactwo swiata i misji. Vito w porownaniu do Tommiego to jakis przyglup. Misja z zabojstwem Tommiego - coz spodziewalem sie tego, ale nie w tak banalnej formie. Zakonczenie - tak jakby programistom sie juz nie chcialo i skonczyli w polowie. Z ogolnie marnej calosci pozytywnie wybija sie tylko muzyka. Generalnie to glowny atrybut jedynki czyli klimat, zaostal zepchniety na dalszy tor. A szkoda
|