|
Boże, ktokolwiek z naszego klubu, z tymi pasiastymi barwami (wiem, że to nie kasjerka = pracownica supermarketu. Supermarket = estadio de kałuża) przyprawia mnie o mdłości.
Swoja drogą to Krzoska chyba spał jak w szkole mówili co to ubiór galowy.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|