tommiyacht napisał(a):

|
Na zachodzie (Anglia) jakoś sobie z tym poradzili, i ludki siędzą przy bandach reklamowych tak, że jakby gosc wstał i sie wychylił to by złapał za portki piłkarza wybijającego aut. Skuteczna z tym walka ? Grzywny grzywny i jeszcze raz grzywny, w Anglii są takie kary (za byle najmniejszy akt wandalizmu) że musiałbyś wziąć kredyt na 30 lat zeby ją zapłacić.
|
Raczej drugiej Anglii to byśmy u nas nie chcieli. Stanie w trakcie meczu - zapomnij, śpiewy przez 90 minut - nie ma mowy, oprawy typu "sprzedawca liści" - toż to kryminał

. Rozumiem, że część osób przychodzi na stadion oglądnąć mecz, ale umówmy się to kibice dodają kolorytu w naszej lidze (nie tylko naszej). A angielski przepisy ograniczają kibica w bardzo dużym stopniu.
Pomysł z nową dychą na stadionie rewelacyjny. Gdyby można było zgromadzić legendy ruchu kibicowskiego Wisły, osoby, które jeżdżą za Wisłą od 30 lat, ludzi, którzy tak naprawdę stworzyły wizerunek prawdziwego kibica piłkarskiego w Polsce, w jednym miejscu na R22 to byłoby coś. Taki sektor to wisienka na torcie, który moglibyśmy tworzyć my.