ciekawe, czemu nie mowią o teoriach spiskowych w Chorzowie w przedostatniej kolejce poprzedniego sezonu... krótką mają pamięć. Jak widze te dziennikarzyny to smiac mi sie chce... Nikt nie wpadl na pomysl zeby na konferencji, jak Zielinski płakał zapytać "czemu pan nic nie mowił o decyzjach sędziego w meczu z Ruchem w Chorzowie?" Takich mamy pseudo reporterów, ale jak cos trzeba o kibolach napisać, to nagle plaga pomysłów...