http://www.sport.pl/pilka/1,65039,83...y_za_bunt.html
Ręce opadają.
Maciuś napisał(a):

|
Apeluje zeby juz nie pisac Legia tylko Nowa Legia.
|
?
P.S. Rozśmieszył mnie dziś Żurawski w przeglądzie. Na podobną chorobę zapadł Pączek. Mianowicie po wygranym meczu w fatalnym stylu również opowiada dyrdymały o tym, że czasami jest tak, że gra się pięknie i nic z tego nie wychodzi, a czasami fatalnie i się wygrywa. I że to drugie lepsze. To jedna z ulubionych śpiewek piłkarzyn. Szkoda, że nie znalazł się dziennikarz, który wreszcie zapyta: "No, dobrze prosze pana, w założeniach to co pan mówi jest słuszne, ale.... kiedy zdarzył się pańskiej drużynie taki mecz, że graliście pięknie i przegraliście?". Bo raczej domeną naszych kopaczy stało się fatalne przegrywanie, nudne przegrywanie, nudne wygrywanie i ewentualnie - bardzo rzadko, efektowne wygrywanie. Pięknej porażki to już dawno nie widziałem.