|
Właśnie, to już nie ten Diaz z ciągiem na bramkę jak kiedyś. Poza tym dawno już nie widziałem strzelonej przez niego bramki. Kiedyś to potrafił. Od pewnego czasu (kiedy pojawiły sie newsy o zainteresowaniu nim z ligi francuskiej) jest cieniem tego Diaza z początkowego okresu w Wiśle. Widać, ze chłop męczy się psychicznie coraz bardziej, w dodatku widząc, ze np. Marcelo poszedł wyżej a on musi kopać się w czoło na obskórnych stadionach przy garstce widzów.
Jeśli jest kupiec, sprzedać !
|