|
Mam nadzieję, że nasz trener wystawiając taki a nie inny skład z Bytomiem, postąpił podobnie do Benhakera w jego pierwszym meczu z Danią, czyli zaczął składem takim jak jego poprzednik, co miało na celu zapoznanie się z piłkarzami i rozpoczęcie tzw. selekcji negatywnej. Nie wyobrażam sobie, aby w Białymstoku na prawej obronie zagrał Cikosz. Jeśli Singlar nie będzie zdrowy, to powinien tam wystąpić Chavez. Jaga zagra 3 DM: Hermesem, Grzybem i Kascelanem, wobec czego Wisła nie ma prawa wyjść ze starym Sobolem i słabym Jirsakiem, bo zostaniemy zjedzeni w środku pola. Maaskant musi jak najszybciej zdiagnozować słabości Wisły i zestawić optymalny skład.
Na dzień dzisiejszy Wisła jest zatrważająco słaba w co najmniej 3 elementach piłkarskiego rzemiosła:
1. Gra obronna w bocznych strefach boiska. Nie wiem, czy jest to wyłącznie powodem słabości Cikosza i Diaza, czy też Paljić i Małecki nie wracając się do obrony dokładają do tego swoje 3 grosze. W każdym razie niemal wszystkie dośrodkowania z bocznych sektorów sieją popłoch w naszej defensywie.
2. Odbiór piłki w środku pola. Oprócz meczu z Widzewem, jesteśmy dramatyczni w tym elemencie. Duet Sobol z Jirskiem mógłby zgarniać sporo piłek chyba tylko w meczu z Orłami Górskiego, bo już nawet wymaganiom polskiej, miernej ligi nie jest w stanie sprostać. W środku musi grać Wilk, do tego ewentualnie Diaz lub Kirm. Miejmy również nadzieję, że Sobol się wreszcie obudzi. Jedyną receptą na zminimalizowanie zagrożenia, jakie niesie ze sobą słaba, niezgrana defensywa, to dobrzy, waleczni środkowi pomocnicy.
3. Wychodzenie na pozycji poszczególnych piłkarzy. Nie można grać dobrze w ofensywie, gdy większość piłkarzy jest statycznych. Jeśli gra się jednym napastnikiem ,za którym podwieszony jest ofensywny pomocnik, to ów napastnik musi grać na linii spalonego, musi prowokować, wymuszać prostopadłe zagranie od pomocników. Żurawski za często się cofa i wówczas ustawienie Wisły wygląda na 4 - 6 - 0. Nie można tak grać. Trener musi ustalić, kto będzie grał na szpicy. Jeśli Żuraw dobrze czuje się w rozegraniu piłki, to w ataku powinie grać Rios i mieć zakaz cofania się w środkowej rejony boiska.
Nad tymi 3 elementami musi trener popracować, gdyż to są podstawy profesjonalnej gry w piłkę, a one u nas szwankują. Oczywiście mankamentów jest więcej, ale wszystkiego od razu nie da się zrobić.
|