leszekm_ napisał(a):

Odniosłem się do poprzedniego sezonu. Skoro Grociski w Jadze gwarantuje mistrza to czemu sezon wstecz go nie zdobyli? Dobra, odjęto im 10 punktów więc z wyliczeń powinni zając choćby 6 miejsce, więc tak się nie stało.
Znów ktoś wyskoczy z tekstami że to nie był jego sezon, że nieprzygotowani byli, że złe transfery, że złe przygotowania, że stadion był krzywy, a murawa wyblakła.
Jakby Wisła strzeliła kilka bramek z Barceloną na CN to też byłaby nadzieja na to że mogłaby namieszać i to ostro. I to w lidze mistrzów. Ależ to niemądre, prawda? No właśnie.
Musi dojść do Ciebie że tutejsze zwyczaje wyglądają mniej więcej tak że po pierwszej kolejce to Polonia szła na Mistrza i grała zajebisty futbol. W między czasie Widzew wychodził na faworyta zaraz po Polonii gdy skończył się mecz z balonem. Po drugiej kolejce to Śląsk jednak grał zajebista piłkę, a ich nowe nabytki to wirtuozi nie z tej ziemi. Po czwartek kolejce jednak to balon grał jak szalony i był pewniakiem do zdobycia Mistrza. W między czasie Żewłakow szedł już na króla strzelców. Teraz Jagiellonia śmiga po Mistrza, Frankowski leci po króla strzelców, a Grosicki wyrasta na drugiego Jelenia. Przy okazji balon już nie gra jak szalony, już nie idzie na Mistrza, co najwyżej bić się będzie o środek tabeli. A jeszcze wcześniej to Legia miała rozjebać wszystkich jak leci bo zrobiła niesamowite transfery. Teraz się okazuje że jednak chujowe są. Po dwóch następnych meczach zaczną pisać że jednak zajebiste i że to Legia idzie na mistrza. Potem że Polonia, nie Jagiellonia. Potem że nie Jagiellonia, a balon. I tak wyglądają mniej więcej wpisy w tym temacie. Zrozum że tu ludzie zmieniają zdania jak w kalejdoskopie. Dziś napiszą że są chujowi i idą na mistrza, a po 3 następnych kolejkach zaczną ich wyśmiewać i typować zajęcia do środka tabeli.