Przyznam, że się nie spodziewałem, że moi białostoccy ziomale tak załatwią "ostatnią polską drużynę w pucharach"

Jaga - GRATULACJE. Tak na przyszłość, to życzę im fazy grupowej w pucharach, oczywiście obok Wisełki.
Co do Grosika - szkoda że odchodzi WŁAŚNIE tam, gdzie tak po chamsku Jagę przywitano. Kamil, czy ty nie zdajesz sobie sprawy, że oprócz (nie zawsze wypłacalnych) Greków jest jeszcze WIELE krajów i WIELE innych drużyn, w których można grać

? Ale - wybór jest twój. Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.
Co mnie nieco dziwi i martwi zarazem - niektórzy starsi zawodnicy po powrocie do Polski przeżywają "drugą młodość", strzelają bramki i są liczącymi się zawodnikami w swych klubach (Franek, Żewłak). Inni natomiast (Wichniarek, Żurawski) wprawdzie czasem coś strzelą, ale ich gwiazda mocno przyblakła. Oby Maciek się "obudził" (OK, strzelił bramkę) i wrócił stary dobry Żuraw, bo inaczej kto będzie strzelał dla Wisełki po sprzedaży Marcelo i wobec braku formy Brożka?