witeq napisał(a):

i gdyby Bunoza zszedł do środka i bramke strzelił nieobstawiony gracz na 11 metrze od razu byłoby wiadomo że winni byli pomocnicy. A tak Bunoza zerwał linie krycia, może przez to że ta strefa była przez niego kryta nie wrócił się pomocnik i bramka padła ze strefy w której Bunoza powinien być.
Więc winę ponosi i on i linia pomocy. Najpierw niech zadba o swoją strefę, bo jego dupy nikt nie asekuruje.
|
On gra od lewej strony środka podchodzi do asekuracji Diaza a cofnąć powinien się SOBOL