Ogryzek napisał(a):

Przy tej akcji były błędy naszej drugiej linii (Jirsak Sobolewski) bo nie nadążyli za bramka ale jak widać to Matawu strzelił bramkę ostatecznie - a jego nie miał kryć na pewno ani Jirsak, ani Sobolewski a tym bardziej Małecki.
Oczywiście można gdybać że jakby piłki nie przejął Matawu a ta wpadła pod nogi któregoś innego pomocnika Polonii to padła by bramka. Ale Barcik zrobił Tobie na złość i piłki nie wycofał do nadbiegających pomocników tylko idealnie do Matawu którego powinien kryć albo Bunoza albo Cikos.
Nie zmienia to faktu że 2 linia nie nadążyła.... ale bramka nie padła przez nich.
|
to jest ewidentna wina 2 linii. Gdyby zachciało im się ruszyć tyłek i się wrócić, to zzupełnie inaczej w obronie mógłby się ustawić Bunoza, podobnie Cikos.
Następnym razem niech sie nie wraca nikt, będzie 5 zawodników atakujących na jednego Bunozę, ale i tak wina, że bramka padła będzie należała do Bośniaka
