|
Generalnie Jaga zaczyna byc poważnym kandydatem do mistrzostwa. Mają w tej chwili:
- najlepszego bramkarza w lidze
- solidne tyły, zawodników w destrukcji którzy rzadko popełniają jakieś koszmarne błędy (chociaż Skerli się zdarzało)
- wybitny jak na polskie warunki napad ze starym lisem Frankiem i Grosickim który jest bodaj najlepszym technicznie graczem w lidze.
Skład mają porównywalny z Lechem i Polonią, może minimalnie gorszy, równy temu co ma Bełchatów. Wisłą i Legia też powinny byc na podobnym/nieco wyższym poziomie ale i u nas i w Legii piłkarze są kompletnie bez formy więc Jagę należy ocenic wyżej.
Mecz będzie cięzki, do poprawy przede wszystkim gra obronna. Frankowi i Grosikowi nie można zostawiac tyle miejsca co Widzeiwiakom albo Polonii B. bo wyjedziemy z Białegostoku po gorszym oklepie niż Lech. Nie liczę na postawienie na nogi zawodników którzy kompletnie zatracili formę w dwa tygodnie. Może Paweł Brożek dojdzie do siebie na tyle żeby wejśc na 30 minut jak Grosicki w meczu z Lechem? Zgranie w obronie, asekurację można jednak poprawic jak i popracowac trochę nad zjeb.anym przygotwaniem kondycyjnym. Wtedy na 1:0 albo 2:1 dla nas można liczyc - jeśli zacieśnimy defensywę i walką wymusimy parę błędów w obronie Jagi.
można by zagrac jakieś 4-2-3-1
Pawełek (jednak)
Singlar(Cikos) - Bunoza - Cleber - Pietia
Wilk Diaz
Małecki Żurawski Paljic(Kirm)
Rios
Plusy takiego ustawienia:
solidna obrona, wyeliminowanie słabego Jirsaka i obniżającego loty (niestety) Sobola.
Dwóch walczaków w środku pola - Wilk i Diaz - pozwoliłoby nam na przejęcie inicjatywy. Wybiegany Wilk ze środka pola byłby może czasem w stanie zaasekurowac Cikosza czy Singlara (w zależności od tego który zagra) jeśli Małecki nie będzie się racał.
a w przodzie chłopaki coś namieszają, Rios z Małym powinni coś uszarpac. Jak nie będzie szło można cofnąc Riosa a za Żurawia wpuścic Pawła Brożka czy Gargułę. Ewentualnie Bogusia czy Jirsaka ale ich niestety nie widzę w składzie, są cieniami własnych cieni.
Ostatnio edytowane przez Tom Al : 29.08.2010 o godz. 19:36.
|