Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6926
Stary 29.08.2010, 17:34
Żmijka napisał(a):
Fascynujące to żem chyba za bramką innego Juszczyka stała ...
fascynujące jest jeszcze bardziej,co takiego widziałaś z za tej bramki innego, niż wszyscy w Polsce

http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...awu__1_1_.html

Weź pod uwagę, że kamera powyżej, pokazała tylko fragment radości Juszczyka. Jeśli dla Ciebie, nawet tylko ten fragment, jest normalnym zachowaniem wychowanka klubu na jego boisku, to wybacz, ale mamy różną wrażliwość na rzeczywistość.

Edyt

wolfy napisał(a):
Widać też oglądałem coś innego, niż "cała Polska", ale IMHO Juszczyk normalnie się cieszył.
Płakać miał? Zapalić świeczkę?
W/g przyjętych w świecie kobicowskim i piłkarskim, standardów światowych, ostatnią rzeczą, którą Jucha powinien robić, to emanować nadmierną radością na pokaz, zwłaszcza, że to nie on był strzelcem i emocje miał trochę inne, niż strzelec, choć i takowi na świecie, raczej okazują szacunek kibicom klubu macierzystego i powściągają swoją radość, nawet specjalnie to demonstrując ( nie przytoczę Ci przykładów, bo są ich setki tysięcy i nie dałbym rady).

Ps. parafrazując autora pewnej mądrości narodowej, można rzec - " Taka będzie Wisła, jakie jej piłkarzy chowanie ". Zobaczymy, do czego doprowadzi, takie wybiórcze tolerowanie odstępstw od normy, bo póki co "drewniana" Wisła, ma się dobrze i nadal pokazuje fucka, takim, jak ja, jej kibicom.

Edyt II
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie no, z argumentami od "na pal go" do "na stos z nim" - się nie dyskutuje, a tu jeszcze, znicze, hymn Wisły na pogrzebie, taniec kujawiaka,rzut herbem Polonii o glebę, regulamin 100 ultrasów i brak szacunku Wisły do wychowanków.
Polać Wam wszystkim.

Wymiękam w tej dyskusji o niczym, bo dla mnie, to Jucha może cieszyć się zawsze i wszędzie, tylko oby jak najmniej z nieszczęścia Wisły, zwłaszcza w osobistych jego meczach, na jej terenie . Tylko tyle i aż tyle.
Ostatnio edytowane przez kot : 29.08.2010 o godz. 20:54.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując