Zbyychu napisał(a):

|
pisałem to już wcześniej, ale się powtórzę - jest ich więcej w polu karnym, niż nas w tej akcji. Siłą rzeczy ktoś musiał być niekryty. Bunoza fakt, krył na radar, ale to akurat nie zawiniło przy bramce, natomiast Cikos miał do pokrycia dwóch zawodników - i nie dał rady.
|
Ale co to ma za znaczenie, że strzelił akurat nie ten zawodnik, którego Bunoza nie pokrył? Cikos w tej akcji musiał kryć dwóch, więc można go usprawiedliwić, ale Gordan?! Gość jest wiecznie zagubiony, jakbyśmy po jego błędach w Łodzi zremisowali albo ( co gorsza ) przegrali, to inaczej byście śpiewali...
Ogólnie - Kowalskiego po takich błędach, jakich dopuszcza się Bunoza to byście zjedli.
Przyjrzałem się też na spokojnie tej asyście Pajlicia i jestem prawie pewien, że to było celowe zagranie. Zgrywanie na wchodzącego napastnika to futbolowe abecadło, może nowy trener ich na to uczulił, może to był chwilowy przebłysk pomyślunku w wykonaniu naszych piłkarzy? Nie wiem, ale wyszło świetnie.
Niestety - poza tym Pajlić jest dramatycznie słaby. Ktoś go porównywał do Paulisty - nie ten rozmiar kapelusza... Jasiek miał naprawdę świetną technikę, przez co czasem kończył drybling na trzecim/czwartym zawodniku zamiast podać, a nasz serbo-szwab jest tylko wyłącznie chaotyczny.
Acha - panowie: Jovanić albo poprawi grę na przedpolu, albo będzie grał Pawełek. We współczesnym futbolu nie ma miejsca dla takich ewenementów jak on i Antolović, nawet w naszej buraczanej lidze.