pawelwislak napisał(a):

|
No to pięknie okradli Jagę. Po prostu żenujący żart sędziego prowadzącego.
|
Tu bym nie przesadzał, sędzia tylko czekał aż Jaga straci piłkę i wyszło tak że razem z gwizdkiem poszła przypadkowa piłka do Franka bodajże po wślizgu.