|
Wiecie co... czasem oglądam tę F1, choć nie należę do pasjonatów i znawców. Dziś akurat oglądałem całość i muszę powiedzieć, że wyjątkowo raził mnie komentarz na Polsacie. Stronniczy na korzyść Kubicy to już mało powiedziane. Najpierw dał się wyprzedzić dwóm kierowcom, którzy chwilę później się zderzyli i tylko dzięki temu wrócił na drugie miejsce, a ja słyszę o świetnej jeździe Kubicy. Później wpierniczył się w swoich własnych mechaników, przez co stracił drugie miejsce, a ja słyszę narzekania na źle ustawiony zespół i zbyt wolnego chłopa z podnośnikiem, którego o mało co nie rozjechał. Naszła mnie wówczas refleksja - nie pamiętam czy kiedykolwiek słyszałem mocne słowa krytyki pod adresem Kubicy. Zawsze winny zespół, bolid, Niemcy, pogoda itd...
После пада устајем. Никад не одустајем. Јачи постајем. До краја остајем.
|