serek.c2 napisał(a):

|
Zawsze zastanawiałem się skąd (mówię tutaj nawet o tej mitycznej formie sprzed kontuzji) brały się tak wysokie oceny gry Boguskiego? Odkąd pamiętam go w Wiśle widzę te same podstawowe braki w wyszkoleniu technicznym Rafała. Chłopak nie przekonuje ani szybkością, ani techniką, ani nawet skutecznością - mało tego, gra jak baba (od zawsze!). Skąd brał się jego fenomen i te wszystkie zachwyty nad jego grą? Przecież ten zawodnik jest najnormalniej w świecie przeciętny... Był taki na wypożyczeniu w Bełchatowie, jest taki i u nas. I co najgorsze - był taki sam przed kontuzją! Wytłumaczcie mi proszę jakie to niezauważalne przeze mnie cechy sprawiają, że ten piłkarz z czwartoligowymi umiejętnościami uważany jest nadal za gracza, który może dać Wiśle jakikolwiek pożytek w przyszłości?
|
Wbrew temu co piszesz właśnie szybkość i technika,a nawet nieźle ułożona noga (jakkolwiek to dziwnie ,dzisiaj patrząc na Rafała, brzmi). Owszem nic nie pokazuje obecnie,ale przed kontuzją był na polskie warunki niezłym grajkiem.
Rozumiem,że jakiś piłkarz z czwartoligowymi umiejętnościami strzela 8 czy 9 bramek w sezonie plus sporo asyst?
To poszukaj takich w 4 lidze, przydadzą się Wiśle.