szczebrzeszcz napisał(a):

jeżeli chcesz porównywać inne drogi to na pewno kierunek azjatycki jest dobry(japonia, Korea pld, Singapur ale także Tajwan czy Tajlandia)
ale Chiny(bo rozumiem że to są dane tego kraju) są na innym etapie rozwoju, tj etap industrializacji mniej więcej 
gdy weźmiesz np liczbę ludności to się okaże żę Chiny mają jeszcze większy potencjał, a przecież wszystkich w przemyśle nie zatrudnią, a i surowce się kończą kiedyś...
|
Ja niczego nie porównuję zwracam tylko uwagę że gigantyczny przemysł nie jest żadnym obciążeniem . Wszystko zależy od regionalnej specyfiki. Jeśliby Polska potrafiła znaleźć zbyt na statki budowane w stoczniach(tak jak np zbyt mają stocznie Japońskie) to nie byłoby problemu z ich rentownością czy prywatyzacją. Jeśli Polska nie ma problemu ze sprzedażą swoich produktów rolnych(które są dotowane w znacznie mniejszym stopniu niż rolnictwo Holandii czy Francji) to nie widzę powodu dla którego mielibyśmy się obrażać na rozwój tej gałęzi przemysłu.
ps. Chiny 1/4 surowców już teraz sprowadzają(głównie surowce energetyczne) od 4 lat partia uznała że własne złoża trzeba zachować na wypadek sytuacji kryzysowych.