Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
jachting
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2202
Stary 28.08.2010, 21:30
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
ja mam takie pzemyslenia co do meczy Legii z Belchatowem. GKS nie zagral pilki z kosmosu, po prostu grali dobrze- oczywiscie jak na nasza lige to mozna to nazwac pilka z kosmosu... a oni zagrali jak normalny zespol z zachodu. No i co? No i Legia u siebie przy takim wsparciu trybun rozklepana jak dziecko. Dostali 2 bramy, mogli z 5. Niemal wcale nie zagrozili bramce rywali. Do tego Zewlakow ktory pokazal Wisle, Legii i Lechowi czyli naszej "wielkiej" trojce ktorej sni sie Europa czego moga szukac w niej. 2 razy sie pokazal, uderzyl glowa i dziekuje po meczu. A na zachodzie w kazdym klubie gra po 11 takich Zewlakowow. Po prostu pilkarz sredniej klasy ktory na zachodzie rozegral wiele meczow. I w Europie prezentujac taki poziom jak obecnie nasze ligowe potegi od kazdego zbierzemy bicie (patrz Wisla-Karabach, Lech-Inter, Lech-Sparta) - nie wiem jak Lech z tym Dnipro awansowal, nie wiem czemu to Dnipro takie slabe, oba mecze to byla taka padaka ze az dziw bierze. W sumie u siebie Amica nic nie pokazala, na wyjezdzie jakos 1:0 dowiezli chociaz Dnipro gdyby bylo dokladne to tez by moglo sie skonczyc 2:1 bo mieli slupek i poprzeczke w koncowce- a wiec wniosek taki ze nawet to beznadziejne Dnipro moglo nasza krajowa potege odprawic. Po prostu gramy do dupy i kazdy zespol moze rozklepac Legie, Wisle i Amice jesli tylko zepnie posladki i zagra na normalnym poziomie pilkarskim a nie na takim poziomie frajerskim jak Legia-Cracovia, Wisla-Arka itd itd
Ale namieszałeś .... Lech i Wisła miały grube wpadki które tak wymieniłes w jednym ciągu ,ale też miały wyskoki w tym samym okresie i szczegolnie Lech grał niezle mimo że kadre miał bardzo wąską , Wisła słabsza niz dzis kadrowo tez potrafila cos tam namieszac i wygrac z jakimis sredniaczkami .I jest to bardziej znaczace bo był to jakis ciag meczów , a nie pojedyncze wpadki w czasie gdy druzyny nie weszly w sezon , ja bym to zrzucał na raczkujący profesionalizm w naszych klubach , brak doswiadczenia trenerów, zarzady ,lekcewazylo sie rozne rzeczy , infrastrukture ktorej nie bylo bo sie budowała- stadion , gra u siebie ma bardzo duze znaczenie , do tego nasi pilkarze mentalnie sa slabo przygotowani .

-Dnipro kupuje i ma pilkarzy ktorzy sa warci grube miliony .
-Żewlakowa to bedzie mozna oceniac w przerwie zimowej - po za tym bez reszty zespołu by tych bramek nie strzelił .Pamietaj też że ogolnie w lidze strzela nie tylko Żewłakow , ale tez inni wieksi ci mniejsi gwiazdorzy ekstraklasy.

Cypr ma teraz 1 druzyne grajaca w europejskich pucharach tyle ze w LM .
Fakt że stac ich na jedenastke Kosowskich , żewłakowów , żurawskich ale to nic innego jak kasa , w ostatnich czasach mieli jakies sukcesy , ale ja wcale bym nie chcial sie z nimi zamieniac bo mają mały potencjał .
Moim zdaniem w tym sezonie w naszej ekstraklase widać wyraznie nowy powiew ktory ukazuje dobra przyszlosc dla polskiej piłki ligowej . Białoruś , Słowacja , Wegry miały w ostatnich latach wiecej szczescia , ale już od tego sezonu zaczniemy im ostro odjezdzać . Przypuszczam że takze w szybkim tempie dorównamy takze przecietnym ligom europy zachodniej i środkowej i zaczniemy ich przescigac .
Pewna era już sie skończyła , teraz o mistrzostwo walczy pare klubów a ta liczba w najblizszych sezonach bedzie sie powiekszala , w końcu jest impuls wewnetrzny a do tego dochodzi infrastruktura , pieniadze i coraz wieksze mozliwosci , szersze pole manewru ....
Ostatnio edytowane przez jachting : 28.08.2010 o godz. 21:37.
"Wspaniałość przejawia się nie w tym, gdzie jesteśmy, ale w jakim kierunku się poruszamy. Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy."
Odpowiedz cytując